Droga, której nie chcą mieszkańcy Józefosławia

Pisz tutaj o nurtujących problemach mieszkańców gminy Piaseczno, ich pomysłach oraz propozycjach rozwiązania.

Moderator: GTW

Droga, której nie chcą mieszkańcy Józefosławia

Postautor: Filip » pt wrz 09, 2016 7:52 pm

Obrazek

Kilkuset mieszkańców Józefosławia protestuje przeciwko planowanej drodze, mającej w przyszłości połączyć ulice Julianowską, Ogrodową i Geodetów, przechodząc przez spokojne, zielone osiedla. Wiceburmistrz Daniel Putkiewicz zapewnia, że gmina będzie konsultowała z mieszkańcami przebieg i charakter proponowanej ulicy, a żadne decyzje w tej sprawie jeszcze nie zapadły.

Z grupką mieszkańców spotykamy się na ulicy Księżycowej w Józefosławiu.
- Proszę spojrzeć na naszą drogę – mówią. - Dziś jest tu cicho i spokojnie, jednak gmina chce zrobić nam „autostradę”. My na takie traktowanie się nie zgadzamy, mieszkamy tu od kilkunastu lat i gdy się wprowadzaliśmy mowy o kolejnym, alternatywnym ciągu łączącym wschód z zachodem Józefosławia nie było.

Nie chcą uciążliwości

Mieszkańcy twierdzą, że proponowana przez gminę inwestycja, ciesząca się podobno także poparciem lokalnych radnych, jest bezzasadna. Nowa droga miałaby przebiegać m.in. ul. Komety, Księżycową i Pastelową w kierunku Ogrodowej lub Geodetów i zbierać ruch w kilku dużych osiedli.
- Zaledwie 270 m na północ od ulicy Komety jest ulica Cyraneczki, a 300 m w kierunku południowym ulica Geodetów (obydwie wyprowadzają ruch z Józefosławia w kierunku ulicy Puławskiej – przyp. red.) - mówi Andrzej Gradoń, zaangażowany w sąsiedzki protest. - A droga proponowana przez gminę ma kończyć się na Geodetów lub Ogrodowej, czyli prowadzić donikąd. To nie rozładuje korków. Dlatego rodzi się pytanie: skoro nowy ciąg nie rozwiąże problemów komunikacyjnych większej części społeczności Józefosławia, to czemu ma służyć znaczne pogorszenie naszych warunków życiowych i mieszkaniowych?

Jest cicho i spokojnie

- Nasze uliczki przebiegają wewnątrz osiedli i nie są dostosowane, także konstrukcyjnie, do intensywnego ruchu pojazdów – mówi Maria Kamińska, jedna z mieszkanek. - Spacerują po nich ludzie, matki jeżdżą z wózkami a małe dzieci grają w piłkę. Na chodnikach parkują samochody. Chcemy, żeby tak pozostało, tym bardziej, że zbudowaliśmy te ciągi za własne pieniądze. Nie potrzebujemy tu przelotowych gminnych dróg, hałasu i spalin.

Budowa nowej ulicy wiązałaby się także z koniecznością wykupienia przez gminę części nieruchomości, co również spędza sen z powiek okolicznym mieszkańcom.
- Specjalnie kupiłam większą działkę, aby pewnego dnia zbudować na niej dom moim dzieciom. Gdy powstanie ta droga, bezpowrotnie stracę taką możliwość, a pod oknami będą jeździły mi samochody – dodaje inna mieszkanka.
Kolejne podnoszone przez protestujących kwestie to konieczność usunięcia kilkudziesięciu starych drzew w rejonie parku oraz ogromne nakłady, które będzie musiała ponieść gmina nie tylko wykupując prywatne parcele, ale także ponosząc koszty z tytułu bardzo prawdopodobnych postępowań sądowych.
Sprzeciwiający się planowanej inwestycji ludzie nie kryją swego rozżalenia, dopatrując się w sprawie budowy drogi drugiego dna.
- Wydaje mi się, że to ukłon w stronę jednego z deweloperów, który planuje wybudować osiedle w sąsiedztwie parku przy ul. Ogrodowej – mówi wprost jeden z mieszkańców.

Charakter ciągu nieznany

Wielu mieszkańców uważa, że gmina od początku ukrywała przed nimi prawdę o arterii, mówiąc jedynie o ciągu pieszo-rowerowym prowadzącym do parku i będącym przedłużeniem ulicy Księżycowej (taka koncepcja pojawiła się w październiku ubiegłego roku). Tymczasem na początku tego roku, w toku dyskusji, został przyjęty do uzgodnień wariant dotyczący utworzenia ciągu komunikacyjnego z włączeniem w niego m.in. ulic Księżycowej, Pastelowej i Komety, co oburzyło wielu mieszkańców.

- Nie chcemy proponować rozwiązań komunikacyjnych na przekór mieszkańcom – tonuje dziś nastroje wiceburmistrz Daniel Putkiewicz.
- Wysłuchamy wszystkich uwag. Tym bardziej, że można zapewnić dostęp do parku od strony wschodniej, na czym najbardziej nam zależy, bez wprowadzania ruchu tranzytowego.

W tej chwili opracowywany jest dla Józefosławia miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Obecnie jest on na etapie uzgodnień, ale już niedługo mieszkańcy będą mogli przedstawiać do niego swoje uwagi. Plan nie został jeszcze wyłożony, więc na wyrażenie opinii będą mieli sporo czasu. - Mam nadzieję, że uda się osiągnąć kompromis i rozwiać obawy protestujących, zapewniając dostęp do terenu parkowego z obydwu stron – dodaje Daniel Putkiewicz. - Układ tej drogi nie jest jeszcze przesądzony. Jakiś ciąg komunikacyjny powinien tam być, jednak niekoniecznie otwarty dla samochodów. Jednocześnie pragnę dodać, że gmina i powiat realizują równocześnie inne zadania, które mają przyczynić się do poprawy sytuacji komunikacyjnej Józefosławia, jak choćby budowę brakującego fragmentu ulicy Cyraneczki - dodaje wiceburmistrz. http://kurierpoludniowy.pl/wiadomosci.php?art=17146
Awatar użytkownika
Filip
 
Posty: 1752
Rejestracja: pt kwie 06, 2012 3:18 pm
Lokalizacja: okolice

Wróć do Sprawy mieszkańców gminy Piaseczno

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Majestic-12 [Bot] i 3 gości