PODATEK OD HIPERMARKETÓW

Jeżeli masz niepoukładane myśli, które nie pasują do głównych kategorii forum, to miejsce odpowiednie dla Ciebie. Zamieszczamy tu rozbiegane myśli szalonej głowy. W związku z tym, że to wolna strefa, to ta część forum jest pod ścisłym nadzorem moderatorów.

Moderator: GTW

PODATEK OD HIPERMARKETÓW

Postautor: Ireneusz » pn sty 25, 2016 10:53 pm

Obrazek

Sklepikarze będą płacić trzy stawki podatku od obrotów; stawka podstawowa będzie wynosić 0,7 proc., a pozostałe - 1,3 proc. i 1,9 proc. Podatek będzie też zawierać kwotę wolną, wynoszącą 18 mln zł rocznego obrotu - wynika z poniedziałkowego komunikatu Ministerstwa Finansów. Podatek będzie miał charakter progresywny. Projekt został skierowany przez MF do kancelarii premiera. Miałby wejść w życie 14 dni od dnia ogłoszenia.

Stawka 0,7 proc. ma obciążać przychód nieprzekraczający w danym miesiącu kwoty 300 mln złotych. Stawka 1,3 proc. ma być płacona od nadwyżki przychodu ponad 300 mln złotych w tym miesiącu. Stawka 1,9 proc. ma obowiązywać od przychodów ze sprzedaży detalicznej prowadzonej w soboty, niedziele i inne dni ustawowo wolne od pracy. To ostatnie kryterium odnosić się będzie do tych sprzedawców detalicznych, którzy na mocy przepisów będą prowadzili sprzedaż w takie dni.

więcej informacji w artykule: Trzy stawki "podatku od hipermarketów" http://tvn24bis.pl/z-kraju,74/trzy-staw ... 13648.html
Awatar użytkownika
Ireneusz
 
Posty: 1144
Rejestracja: pt cze 04, 2010 1:36 pm

Jak obchodzić podatek detaliczny PiS

Postautor: Filip » czw sty 28, 2016 10:17 am

Obrazek

Sprawdziło się hasło, że to sklep nie dla idiotów. Media Markt i Saturn to sieci, dla których zapowiadany przez PiS podatek od handlu detalicznego nie będzie tak dolegliwy, jak dla innych. Oto dlaczego.

Kilka dni temu Ministerstwo Finansów opublikowało założenia ustawy nakładającej nowy podatek na handel detaliczny. Sklepy i sieci handlowe, które nie osiągają w miesiącu 300 mln zł obrotów, zapłacą niską stawkę - 0,7 procent od sumy przychodów. Z kolei największe markety dostaną wyższą stawkę - 1,3 proc. od nadwyżki przychodu ponad 300 mln złotych w danym miesiącu.

– Chcemy sięgnąć tam, gdzie pieniądze są największe – podsumował projekt Henryk Kowalczyk, autor programu gospodarczego PiS i minister w rządzie Beaty Szydło. Według zamysłu autorów projektu, ręka PiS najwięcej podbierze z kas Biedronki, Tesco, Lidla i innych członków handlowego klubu miliarderów, a oszczędzi mniejszych handlowców.

Sposób na podatek

Z jednym wyjątkiem. Sieci Media Markt i Saturn, która na polskim rynku osiąga ponad 1 miliard euro przychodu. Nietrudno policzyć, że w każdym miesiącu sieć wpadałaby pod wyższą stawkę. Gdyby nie to, że od wielu lat Media Markt i Saturn inaczej zorganizowały swój biznes. Każdy z 80 sklepów to oddzielna spółka komandytowa z oddzielnym Numerem Identyfikacji Podatkowej.

W ten sposób prawie żaden ze sklepów lidera na rynku RTV i AGD nie przekroczy 300 mln miesięcznej sprzedaży. Być może z wyjątkiem jednego czy kilku sklepów w Warszawie czy największych miastach, reszta to maluchy ze średnim utargiem 5 mln miesięcznie. Ponadto każdy ze sklepów bardzo skorzysta na kwocie wolnej od opodatkowania - 1,5 mln zł netto obrotu miesięcznie.

W sumie różnica w opodatkowaniu wyraża się w milionach złotych oszczędności. Media Market i Saturn traktowane jako jeden duży podmiot zapłaciłyby około 60 mln podatku rocznie. A jako oddzielne małe sklepiki tylko 30 mln. To dane w przybliżeniu, bo na razie sami prezesi sklepów mają problem z wyliczeniem, jak duża okaże się opłata za handel w weekendy (osobna stawka wynosi 1,9 proc. obrotu). Ponadto sieć przelicza swoje dochody na euro, kurs tej waluty bardzo się zmienia, także dzięki staraniom rządu.

więcej http://natemat.pl/169623,media-markt-po ... sklepikiem
Awatar użytkownika
Filip
 
Posty: 1348
Rejestracja: pt kwie 06, 2012 3:18 pm
Lokalizacja: okolice

PODATEK OD HIPERMARKETÓW

Postautor: Filip » śr maja 25, 2016 8:01 am

Obrazek

Biedronka będzie największym płatnikiem nowego podatku detalicznego. Nawet co czwarta złotówka, która wpłynie z jego tytułu do budżetu państwa, pochodzić będzie od portugalskiej sieci. Z wyliczeń money.pl wynika, że rocznie podatek detaliczny da niecałe 2 mld zł. Zysk dla budżetu będzie jednak mniejszy, bo sieci zaoszczędzą na CIT.

Ministerstwo Finansów podało jak ono widzi najnowszy projekt podatku od handlu. W założeniach nowa danina zakłada wysoką kwotę wolną od podatku oraz niewielką progresję. Z wyliczeń money.pl wynika, że głównie płatnikami będą duzi gracze. Praktycznie nie zapłacą podatku małe sklepy.

Sama tylko Biedronka będzie musiała wysupłać na handlowy ponad 0,5 mld zł. To kwota jaką generuje rocznie 36 jej sklepów. Trzeba jednak pamiętać, że w sumie Biedronek jest ponad 2,6 tys. Sklep de facto zapłaci jednak mniej. Właściciel dyskontu Jeronimo Martins wpłaca bowiem nawet 300 mln zł CIT. Teraz dochodowy będzie mógł sobie zmniejszyć, bo handlowy stanie się kosztem uzyskania przychodu.

Podatku praktycznie nie zapłaci drugi na rynku handlowym Eurocash. Polska spółka, założona przez Portugalczyków, działa jako hurtownia spożywcza, ale jednocześnie należą do niej sieci franczyzowe abc (ponad 8 tys. placówek), Delikatesy Centrum czy Lewiatan. Może się zdarzyć, że część z franczyzobiorców mających kilka sklepów, będzie musiała uiścić daninę. Będą to jednak pojedyncze przypadki, a i podatek sięgnie raczej kilkudziesięciu tysięcy, a nie milionów złotych.

Podobna sytuacja jest z hipermarketami E.Leclerc, supermarketami Intermarche (Grupa Muszkieterów), PPHU Specjał czy Lewiatanem. Franczyza zmniejszy też podatek dla Piotra i Pawła. Według naszych informacji, tylko połowa jej przychodów pochodzi z jej własnych sklepów. Dla Orlenu i Lotosu, które też będą płatnikami podatku, oszacowaliśmy jaka część ich sprzedaży pochodzi ze stacji paliw. Pierwsza z sieci zapłaci, według naszych szacunków, ok. 151 mln zł. Lotos już tylko 24 mln zł, bo ma dużo mniejszą skalę działalności i proporcjonalnie więcej stacji franczyzowych.

Nie wiadomo dokładnie jak szacować podatek dla Żabki. Ta działa bowiem w modelu ajencji, czyli oddaje swoje sklepy pojedynczym sprzedawcom niejako dzierżawiącym placówkę. Jednocześnie cała sprzedaż konsolidowana jest pod jednym szyldem i jedną firmą. Trudno ocenić jak potraktuje to Ministerstwo Finansów. Poza Biedronką i Orlenem sporo zapłaci też Lidl (160 mln zł) czy Tesco (140 mln zł). Ponad 100 mln zł do budżetu wpłacą hipermarkety Auchan, Carrefour oraz Kaufland.

Z polskich firm - poza Orlenem - podatek uderzy w Euro RTV AGD (Euro-net). Z naszych szacunków wynika, że zapłacić będzie musiał ok. 48 mln zł rocznie. Kwota może być mniejsza jeśli definitywnie okaże się, że podatek nie obowiązuje w przypadku e-handlu. Dziś trudno oszacować jaka część przychodów Euro RTV AGD generuje ich sklep internetowy. Podobnie będzie z innymi polskimi sklepami - MediaExpert (ok. 41 mln zł) i Neonet (20 mln zł).

Co ciekawe, największy konkurent tych sieci, czyli MediaSaturn (marki handlowe MediaMarkt oraz Saturn), nie zapłaci najprawdopodobniej nic. Każdy z ich sklepów jest bowiem osobną spółką, której bezpośrednim właścicielem jest niemiecka centrala.

Trzeba też pamiętać, że podatek detaliczny nie obejmuje tylko sieci spożywczych czy elektro. Zapłacić go będą musiały także LPP (właściciel marki Reserved) czy CCC. Do budżetu dorzucą się także zagraniczne sklepy: Zara, H&M czy Deichmann.

W sumie z szacunków money.pl wynika, że roczne wpływ podatkowe sięgną nieco ponad 1,9 mld zł. To dużo mniej niż pierwotnie zakładał rząd. Wcześniej mówiono bowiem o przychodach z nowego podatku w granicach nawet 3 mld zł. Poza tym budżet zyska dużo mniej niż 1,9 mld zł, bo zmniejszą się wpływy z podatku CIT.

Podobne kwoty zapisano w Ocenie Skutków Regulacji załączonych do projektu ustawy. Według MF w tym roku wpływy wyniosą 787 mln zł, ale zostaną pomniejszone przez ubytek w podatku dochodowym. W sumie budżet ma więc dostać zaledwie 638 mln zł. W kolejnych latach rząd planuje przychody z tytułu podatku handlowego w wysokości 1 mld 890 mln zł. Na CIT minister finansów straci jednak ok. 277 mln zł, a samorządy partycypujące w podatku dochodowym kolejne 82 mln zł. Ostatecznie nowy podatek da więc tylko nieco ponad 1,53 mld zł rocznie.

http://www.money.pl/gospodarka/wiadomos ... 89082.html
Awatar użytkownika
Filip
 
Posty: 1348
Rejestracja: pt kwie 06, 2012 3:18 pm
Lokalizacja: okolice

PODATEK OD HIPERMARKETÓW

Postautor: Ireneusz » ndz lip 31, 2016 5:59 pm

Obrazek

W sobotę prezydent podpisał ustawę o podatku od marketów. Wprowadzenie dwóch stawek podatku od sprzedaży detalicznej - 0,8 proc. od przychodu między 17 mln zł, a 170 mln zł miesięcznie i 1,4 proc. od przychodu powyżej 170 mln zł miesięcznie - zakłada ustawa o podatku od sprzedaży detalicznej, którą w sobotę podpisał prezydent Andrzej Duda.

Ustawa zakłada wprowadzenie dwóch stawek podatku od handlu - 0,8 proc. od przychodu między 17 mln zł, a 170 mln zł miesięcznie i 1,4 proc. od przychodu powyżej 170 mln zł miesięcznie. Kwota wolna od podatku w skali roku będzie więc wynosić 204 mln zł.

Przedmiotem opodatkowania będzie przychód ze sprzedaży detalicznej, czyli sprzedaży dokonywanej na rzecz konsumentów (osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej oraz rolników ryczałtowych). Przychód ze sprzedaży detalicznej nie będzie obejmował należnego podatku VAT. W podstawie opodatkowania nie będzie uwzględniana sprzedaż na rzecz przedsiębiorców. Nie przewiduje się opodatkowania sprzedaży dokonywanej przez internet.

- Przyjęta ustawa ma na celu wprowadzenie do polskiego systemu podatkowego nowego podatku, zwanego podatkiem od sprzedaży detalicznej. Głównym celem wprowadzenia nowego podatku jest zwiększenie dochodów budżetowych państwa. Wprowadzany podatek będzie podatkiem przychodowym obciążającym bezpośrednio przychody z tytułu odpłatnego zbycia towarów - wskazano w sobotę w informacji Kancelarii Prezydenta dotyczącej podpisanej ustawy.

Ustawę przygotował rząd, ale w czasie prac sejmowych wprowadzono do niej szereg zmian. Posłowie doprecyzowali m.in. pojęcie działalności gospodarczej, opierając je na definicji zawartej w ustawie o podatku od towarów i usług (VAT). Ustawa zakłada też, że podatek pobierać się będzie od usług towarzyszących sprzedaży, jeśli będą one odrębnie zaewidencjonowane.

Ustawa ma wejść w życie 1 września 2016 roku. Wiceminister finansów Wiesław Janczyk poinformował, że w 2016 roku wpływy z tej ustawy, jeżeli wejdzie ona w życie od 1 września, będą wynosić brutto 473 mln zł, a netto 383 mln zł. Z kolei w 2017 roku, gdy podatek będzie obowiązywał cały rok, rząd szacuje wpływy z niego na 1,9 mld zł brutto.

Jednocześnie, jak dodał, mniejsze wpływy dla samorządów w wyniku wejścia w życie tego podatku będą wynosić 82,1 mln zł. - Jeżeli podzielimy to na kasy samorządów, wychodzi bardzo niewielka kwota - przekonywał.

Kontrowersje wokół ustawy

Ustawa o tzw. podatku od marketów budziła od początku dużo emocji. Komisja finansów odrzuciła m.in. wniosek o wysłuchanie publiczne w jej sprawie. Podatek podzielił środowisko handlowe na polskich i zagranicznych, małych i dużych. A wszyscy cisnęli na rząd. Dopiero teraz po ponad sześciu miesiącach udało się zakończyć prace.

W trakcie prac projekt był zmieniany. Resort ugiął kark przed branżą internetową (nie będzie opodatkowana) oraz sieciami franczyzowymi (sklepy w nich zrzeszone w znakomitej części też go nie zapłacą).

Pierwotnie budżet miał na nim zarabiać po 3,5 mld zł rocznie.

więcej: http://wyborcza.biz/biznes/1,148065,204 ... ketow.html
Awatar użytkownika
Ireneusz
 
Posty: 1144
Rejestracja: pt cze 04, 2010 1:36 pm

KE: podatek od hipermarketów to niedozwolona pomoc publiczna

Postautor: Filip » pn wrz 19, 2016 5:58 pm

Obrazek

Komisja Europejska oficjalnie rozpoczęła postępowanie przeciwko Polsce w sprawie podatku od sprzedaży detalicznej. Bruksela wzywa polski rząd do natychmiastowego zawieszenia ustawy.

Wprowadzony niedawno podatek od sprzedaży detalicznej (zwany potocznie podatkiem od hipermarketów) łamie unijny zakaz pomocy publicznej. W tym przypadku pomoc ta polega na tym, że większe sieci handlowe płacą podatek wyższy, a mniejsze - niższy.

"Ten sposób różnicowania podmiotów gospodarczych jest tak samo niezgodny z prawem, jak ten na Węgrzech zakwestionowany w lipcu - powiedział urzędnik w Komisji Europejskiej w rozmowie z radiem RMF FM.

O problemach z podatkiem handlowym jako pierwsza poinformowała Rzeczpospolita. Teraz KE wszczęła oficjalnie postępowanie w tej sprawie. Bruksela wzywa polski rząd do zawieszenia podatku aż do czasu zakończenia postępowania.

Uzależnienie wielkości podatku od tego jaki obrót uzyskuje dany sklep jest niezgodne z zasadami obowiązującymi w Unii Europejskiej.

Co ważne: samej idei podatku Komisja nie kwestionuje, chodzi tylko o to, że w ustawie są różne stawki podatkowe dla różnych podmiotów.

Co może zrobić Polska?

Dokładnie taki sam problem wystąpił kilka lat temu na Węgrzech. Tam problem rozwiązano zmieniając ustawę – rząd Orbana wycofał się z uzależniania podatku od wielkości obrotu i wprowadził stawkę jednolitą dla wszystkich.

Polska po otrzymaniu oficjalnego sprzeciwu Komisji Europejskiej będzie mogła zrobić to samo. Ale można też próbować przegłosować i unieważnić stanowisko Brukseli. Do tego potrzebne jest jednak jednomyślne stanowisko wszystkich państw Unii w tej sprawie. W tym przypadku jest to bardzo mało prawdopodobne.

Jeśli Polska nie obali stanowiska KE i nie zmieni prawa, wtedy będzie musiała wyrównać straty finansowe tym, którzy płacą podatek według wyższej stawki, albo nakazać dopłatę podatku tym, którzy go płacą według niższej stawki.

Niewygodne konsekwencje

Sprawa dla polskiego rządu jest niewygodna. Jeśli podatek zostanie ujednolicony na niższym poziomie, wtedy spadną wpływy do budżetu. Jeśli zostanie ujednolicony na wyższym poziomie, wtedy będzie to oznaczać podwyżkę podatku dla najmniejszych sklepów, co będzie ryzykowne politycznie.

Z pewnością będzie to też wtedy zupełnie coś innego od obiecywanego przez PiS w kampanii wyborczej opodatkowania dużych zagranicznych sieci handlowych.

Podatek handlowy obowiązuje od 1 września i ma dwie stawki – 0,8 proc. przychodu sieci, jeśli jest on poniżej 170 mln zł miesięcznie i 1,4 proc. od przychodu powyżej tego progu. Przychody poniżej 17 mln zł miesięcznie to kwota wolna od podatku.

W 2017 roku dochód budżetowy z podatku miał wynieść 1,6 mld zł. Ewentualny brak tych pieniędzy może być sporym wyzwaniem dla rządu Prawa i Sprawiedliwości. http://next.gazeta.pl/next/7,151003,207 ... cznej.html
Awatar użytkownika
Filip
 
Posty: 1348
Rejestracja: pt kwie 06, 2012 3:18 pm
Lokalizacja: okolice

Podatek handlowy zawieszony - decyzja rządu

Postautor: Filip » wt paź 18, 2016 5:44 pm

Obrazek

Projekt ustawy zawieszający podatek od sprzedaży detalicznej do 1 stycznia 2018 r. przyjął we wtorek rząd - poinformowano w komunikacie CIR. Oznacza to, że potencjalni podatnicy tego podatku nie będą musieli wpłacać podatku na rachunek urzędu skarbowego do końca 2017 r.

Jak napisano w komunikacie, w projekcie nowelizacji zaproponowano, aby przepisy ustawy o sprzedaży detalicznej były stosowane do przychodów ze sprzedaży osiągniętych od l stycznia 2018 r., a w konsekwencji nie miały zastosowania do przychodów ze sprzedaży detalicznej osiągniętych w okresie od września 2016 r. do grudnia 2017 r.

- Oznacza to, że nastąpi wstrzymanie stosowania ustawy, a potencjalni podatnicy tego podatku nie będą musieli składać deklaracji podatkowych o jego wysokości oraz obliczać i wpłacać podatku na rachunek urzędu skarbowego do końca 2017 r. Proponowany okres, w którym ustawa nie będą stosowana, pozwoli Komisji Europejskiej wydać ostateczną decyzję w tej sprawie - poinformowało biuro prasowe rządu.

Według rządu dzięki przyjętym zmianom - w sytuacji ewentualnego stwierdzenia przez Komisję Europejską, że przepisy ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej są niezgodne z rynkiem wewnętrznym - nie dojdzie do udzielenia pomocy publicznej, którą trzeba by zwrócić wraz z odsetkami. W projekcie zaproponowano, aby ustawa weszła w życie z dniem następującym po dacie ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

Komunikat przypomniał, że Komisja Europejska, na podstawie decyzji z 19 września 2016 r., wszczęła szczegółowe postępowanie wyjaśniające w sprawie polskiego podatku od sprzedaży detalicznej. Komisja obawia się, że progresywne stawki podatku oparte na wielkości przychodów przyznają przedsiębiorstwom o niskich przychodach przewagę nad ich konkurentami.

Jednocześnie KE zobowiązała Polskę do zawieszenia stosowania tego podatku do czasu zakończenia jego analizy przez Komisję. Zgodnie z komunikatem KE, nie kwestionuje ona prawa Polski do decydowania o poziomie opodatkowania, ani celów poszczególnych podatków i opłat. Wskazuje jednak, że system podatkowy powinien być zgodny z prawem unijnym, w tym z zasadami pomocy państwa.

Ustawa o podatku od sprzedaży detalicznej, uchwalona 6 lipca 2016 r., wprowadziła do polskiego systemu podatkowego podatek od sprzedaży detalicznej. Nowe rozwiązanie - które miałaby zawiesić planowana nowelizacja - weszło w życie l września 2016 r. i ma zastosowanie do przychodów ze sprzedaży detalicznej osiągniętych od tego dnia. Według obowiązującego jeszcze prawa podatnicy, którzy osiągnęli w danym miesiącu przychód ze sprzedaży detalicznej ponad 17 mln zł, muszą składać deklarację podatkową o wysokości podatku oraz obliczać i wpłać podatek na rachunek urzędu skarbowego. Po raz pierwszy obowiązek ten powstanie za wrzesień - w terminie do 25 października 2016 r. http://www.money.pl/gospodarka/wiadomos ... 74209.html
Awatar użytkownika
Filip
 
Posty: 1348
Rejestracja: pt kwie 06, 2012 3:18 pm
Lokalizacja: okolice

Sejm za zawieszeniem podatku handlowego do 1 stycznia 2018 r

Postautor: Filip » śr lis 16, 2016 9:52 pm

Obrazek

Zawieszenie obowiązywania podatku od sprzedaży detalicznej do 1 stycznia 2018 roku przewiduje ustawa, uchwalona we wtorek przez Sejm.

Za ustawą głosowało 232 posłów, przeciw było 206, czterech wstrzymało się od głosu.

Sejm zajął się rządowym projektem, bo w połowie września Komisja Europejska wszczęła postępowanie w sprawie obowiązującego od początku tego miesiąca w Polsce podatku od handlu detalicznego i wezwała Polskę do zawieszenia jego stosowania. Zdaniem Brukseli jego konstrukcja może faworyzować mniejsze sklepy, co może być uznane za pomoc publiczną. Po tej decyzji resort finansów zawiesił pobór podatku od handlu detalicznego w obecnej formie, zapowiedział jednocześnie prace nad projektem ustawy o podatku od handlu wielkopowierzchniowego według innej formuły.

Obecnie obowiązywanie podatku jest zawieszone jedynie na podstawie rozporządzenia. To rozwiązanie tymczasowe, bo na jego podstawie podatnicy np. nie są zwolnieni z obowiązku złożenia deklaracji o wysokości podatku. Ustawa zawieszająca podatek do 1 stycznia 2018 roku zwalnia ich z tego obowiązku.

Rząd liczy, że w ciągu 2017 roku Komisja Europejska zmieni decyzję, ewentualnie sprawę pozytywnie dla Polski rozstrzygnie Trybunał Sprawiedliwości UE. Stąd, jak mówił przed głosowaniem wiceminister finansów Wiesław Janczyk, nie skreślono dochodów z podatku od handlu, zapisanych w projekcie budżetu na 2017 rok (1,2 mld zł).

Zawieszone przepisy o podatku od sprzedaży detalicznej weszły w życie 1 września 2016 r. Nakładały one na podatników tego podatku obowiązek złożenia deklaracji podatkowej o wysokości podatku, a także obliczenia i wpłacenia podatku na rachunek urzędu skarbowego - po raz pierwszy w terminie do 25 października.

Ustawa o podatku od sprzedaży detalicznej wprowadza dwie stawki podatku od handlu: 0,8 proc. od przychodu między 17 mln zł a 170 mln zł miesięcznie i 1,4 proc. od przychodu powyżej 170 mln zł miesięcznie. Kwotę wolną od podatku ustalono w skali roku w wysokości 204 mln zł. http://www.money.pl/gospodarka/wiadomos ... 92677.html
Awatar użytkownika
Filip
 
Posty: 1348
Rejestracja: pt kwie 06, 2012 3:18 pm
Lokalizacja: okolice


Wróć do Wolna strefa forum powiatu piaseczyńskiego

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 0 gości