Skład rządu PiS i Beaty Szydło

Jeżeli masz niepoukładane myśli, które nie pasują do głównych kategorii forum, to miejsce odpowiednie dla Ciebie. Zamieszczamy tu rozbiegane myśli szalonej głowy. W związku z tym, że to wolna strefa, to ta część forum jest pod ścisłym nadzorem moderatorów.

Moderator: GTW

Skład rządu PiS i Beaty Szydło

Postautor: Roberto » czw lut 04, 2016 2:55 pm

Jakie 500 zł?? Wcześniej pisałeś, że 100...
Koncepcja tych pieniędzy wywodzi się z chęci odbudowy demograficznej Polski za pośrednictwem rodziny, a nie singli i par jednopłciowych. Zostało to dobrze powiedziane!!
Roberto
 
Posty: 683
Rejestracja: pt sie 21, 2009 12:21 pm
Lokalizacja: Piaseczno

Rząd da niektórym Polakom 500 zł na dziecko

Postautor: Ireneusz » ndz lut 14, 2016 2:06 pm



Wielu Polaków czuje wewnętrzne podniecenie ponieważ rząd obiecał dawać im pieniądze. Podobnie czują się zapewne ciągnący do Europy po socjal tak zwani uchodźcy. Słynne 500 złotych na każde dziecko, które znaliśmy z kampanii wyborczej PiS zmieniło się już w 500 zł na drugie dziecko. Bardziej jednak szokuje to, że ludzie wciąż wierzą, że rząd ma jakieś własne pieniądze.

Rząd jest w stanie rozporządzać tylko tymi środkami, które wcześniej od nas złupi, zatem każdy kto oczekuje na darowane mu 500 złotych zdziw się, bo de facto zostanie mu zabrane w VAT, Akcyzie i innych licznych podatkach, nawet ponad 700. Z tego 200 zł na każde przyznane 500 zł zostanie zmarnotrawione przez urzędników przerabiających kawę na mocz, których oczywiście trzeba zatrudnić, żeby weryfikowali i wypłacali te dziwaczne jałmużny.

Rządowy socjalistyczny program 500+ będzie kosztował w 2016 roku 17 miliardów złotych. Będzie tak tylko dlatego, że zacznie obowiązywać dopiero od kwietnia bieżącego roku. Wypłaty tych świadczeń w 2017 pochłoną już 24 miliardy. To raczej oczywiste, że nie zapłacą za to żadne zagraniczne korporacje ani banki, co nam się wmawia, tylko my sami. Tylko śmiechem można zbyć zapewnienie, że banki nie podniosą opłat bo zabrania tego ustawa. Kartel bankowy w Polsce już podniósł opłaty i śmieje się polskiemu rządowi w twarz. Podatek handlowy rozbawił zagraniczne korporacje i przeraził polskich franczyzobiorców. To właśnie te mityczne źródła miały sfinansować program "pińcet na dziecko", ale tak tylko twierdzą legendy.

Obrazek

A komu będzie się należało to mityczne "pińcet" na dziecko? Najpierw miało być dla wszystkich, potem się okazało, że będzie się należeć tylko ludziom biednym, czyli mającym poniżej 800 zł miesięcznie na osobę w gospodarstwie domowym, albo tym pozostającym w szarej strefie, czyli nie płacący podatków, więc z punktu widzenia rządzących tacy ludzie kwalifikują się do wypłaty świadczeń jako potrzebujący. Stawia to uczciwych podatników na pozycji kompletnych frajerów i dawców kapitału beztrosko rozdzielanego przez socjalistyczny rząd.

Ludzie wciąż nie mogą tego zrozumieć, że rząd nie ma żadnych swoich pieniędzy, chyba, że je wydrukuje, ale to kończy się inflacją, której nikt nie chce. Jeśli ktoś słyszy, że rząd da niektórym 500 zł to znaczy, że obrabuje resztę. Taka wizja zapewne ucieszy większość obdarowanych, którzy uznają, że okradziono słusznie kułaków, czyli ludzi, którzy nieco odstają od średniej a na zachodzie naszego kontynentu byliby uznawani, za biedaków. W Polsce wystarczy zarabiać na rękę 6 tysięcy złotych, aby być uważanym za elitę i jest to boleśnie groteskowe.

Ale według polskich rządzących nawet ktoś taki, kto ma znacznie większe miesięczne przychody dostanie 500 zł prezentu od socjalistycznego rządu o ile nie ma zbyt wielkiej różnicy wieku między dziećmi. Gdy dochodzi do sytuacji, że jedno dziecko jest w klasie maturalnej liceum, a drugie w gimnazjum, to pisowska jałmużna dla rodzin nie będzie się należała, gdyż dorosłe dziecko nie jest uważane za dziecko mimo, że kontynuuje naukę i pozostaje na naszym utrzymaniu.

Bolesne jest też to, że do zrealizowaniu tej debilnej nieefektywnej, janosikowej redystrybucji pieniędzy z kieszeni jednych Polaków w kieszenie drugich, zaangażowanych będzie kolejnych kilkanaście tysięcy urzędników, którzy będą się zajmować wyłącznie weryfikacją wniosków i ich naliczaniem. No cóż, rząd nie umie tworzyć miejsc pracy inaczej niż z naszych podatków. To dlatego właśnie mityczne 500 na dziecko dla wybranych, będzie kosztowało 700 zł, ale prawie każdego z nas. http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/rzad- ... kim-po-700

Awatar użytkownika
Ireneusz
 
Posty: 1161
Rejestracja: pt cze 04, 2010 1:36 pm

Rodzina 500 plus w pytaniach i odpowiedziach

Postautor: Ireneusz » pt lut 19, 2016 3:56 pm

Rodzina 500 plus w pytaniach i odpowiedziach https://www.premier.gov.pl/files/files/ ... rasowa.pdf
Awatar użytkownika
Ireneusz
 
Posty: 1161
Rejestracja: pt cze 04, 2010 1:36 pm

Infolinie programu Rodzina 500 plus

Postautor: Ireneusz » wt mar 01, 2016 7:31 pm

We wtorek w resorcie oraz we wszystkich województwach uruchomione zostały infolinie na temat programu 500 plus - poinformowała szefowa MRPiPS Elżbieta Rafalska. Dodała, że po zakończeniu szkoleń dla samorządów, kierownictwo jej resortu planuje kolejne spotkania z samorządowcami.

Do startu programu "Rodzina 500 plus" pozostał miesiąc; w samorządach, które będą wypłacać świadczenia wychowawcze, trwają intensywne przygotowania.

"Rozmawiamy, są szkolenia i konsultacje, ale samorządom nie brakuje doświadczenia. 7 marca skończą się nasze szkolenia i rozpocznie się akcja podsumowująca z udziałem kierownictwa resortu" - zapowiedziała Rafalska w rozmowie z PAP. Wyjaśniła, że podobnie jak to miało miejsce przy konsultacjach społecznych projektu ustawy wprowadzającej program 500 plus, ona i jej zastępcy ponownie objadą wszystkie województwa, spotkają się z wojewodami i wspólnie z samorządowcami będą monitorować bieżące przygotowania.

Zwróciła uwagę, że wiele samorządów w bardzo kreatywny sposób wychodzi naprzeciw potrzebom mieszkańców, informując ich o zasadach programu i przygotowując punkty składania wniosków o świadczenia wychowawcze np. w supermarketach, czy żłobkach i przedszkolach.

Pytana, czy nie obawia się nawału wniosków 1 kwietnia, oceniła, że w dużym stopniu zależy to od tego, jaka będzie akcja informacyjna samorządów. "Możliwości rozładowania kolejek w momencie startu programu naprawdę jest wiele, myślę, że są nieograniczone i w największym stopniu zależą od pomysłowości, operatywności i umiejętności organizacyjnych samorządów" - dodała Rafalska.

Jej zdaniem samorządy powinny tłumaczyć - MRPiPS też to robi i będzie robić - że pierwsze wnioski można będzie złożyć w ciągu trzech miesięcy i nie straci się ani złotówki, bo świadczenie będzie wypłacane z wyrównaniem. Wówczas - jak zauważyła - ci, którzy cenią swój czas i mogą poczekać na pieniądze, być może nie będą składać w wniosków w pierwszym czy drugim tygodniu - mogą to zrobić pod koniec kwietnia, a nawet na początku maja czy czerwca.

Samorządowcy dość często podnoszą obawy związane z działaniem programów komputerowych i kwestiami technologicznymi. "Zawsze jest jakaś obawa, jeśli o to chodzi. My też nie ukrywamy, że to będzie poważny sprawdzian i takie obciążenia, jakich dotąd nie było, więc jakieś obawy istnieją, ale jest pełna mobilizacja ze wszystkich stron, żeby system zafunkcjonował" - zapewniła szefowa MRPiPS.

Planuje się, żeby wnioski o świadczenie z programu 500 plus można było składać również za pośrednictwem bankowości elektronicznej. "Ciągle trwają prace i robocze spotkania z bankami. Intensywnie współpracujemy z minister cyfryzacji Anną Streżyńską" - powiedziała. Nie wiadomo jeszcze, które banki dołączą do programu, ale - jak zapewniła Rafalska - oferta była adresowana absolutnie do wszystkich.

"Dziś jest 1 marca, więc jest jeszcze miesiąc na przygotowania. Ja myślę, ze taka intensywna kampania informacyjna - gdzie składamy wnioski, jak wyglądają kanały przesyłu itp. - powinna się zacząć w połowie marca" - powiedziała.

Zwróciła uwagę, że we wtorek ruszają infolinie MRPiPS i regionalne - w każdym województwie. "Wczoraj było spotkanie pana ministra Mariusza Błaszczaka z wojewodami, ja w nim brałam udział, mówiłam o koordynacji prac nad programem 500 plus, wiem, że dziś są też uruchamiane linie na poziomie wojewódzkim i że każdy z wojewodów prowadzi akcję informacyjną" - powiedziała. (PAP)

Numer infolinii programu Rodzina 500 plus w woj. mazowieckim: 22 695 71 22
W resorcie rodziny infolinia działa pod numerem 22 529 06 68
Awatar użytkownika
Ireneusz
 
Posty: 1161
Rejestracja: pt cze 04, 2010 1:36 pm

Marcin Meller celnie podsumowuje rządy PiS

Postautor: Filip » pt mar 04, 2016 4:07 pm

Ta władza w swoim rewolucyjnym zaczadzeniu i przekonaniu o tym, że jest posiadaczem jedynej prawdy, a wszyscy inni - w Polsce, Europie i USA - są wrogami, szkodnikami i warchołami, przypomina gościa, który jedzie autostradą i nagle słyszy komunikat w radiu: "Uwaga! Uwaga! Autostradą A1 jedzie pod prąd jakiś szaleniec!" Facet patrzy się przed siebie i szepcze; "O [cenzura]. Tysiące!"

autor: Marcin Meller https://www.facebook.com/marcin.meller1 ... 1631208593

POLECAM POCZYTAĆ KOMENTARZE!!!
Awatar użytkownika
Filip
 
Posty: 1744
Rejestracja: pt kwie 06, 2012 3:18 pm
Lokalizacja: okolice

Problemy z pieniędzmi na 500 zł na dziecko

Postautor: Filip » czw mar 10, 2016 9:44 pm

Obrazek

Do rozpoczęcia wypłat w ramach programu „Rodzin 500+” został niecały miesiąc. Jednak nie wszyscy mogą dostać pieniądze. Gminy nie wiedzą bowiem ile jest dzieci, na które zostaną przyznane pieniądze. To oznacza, że niektórym samorządom może zabraknąć pieniędzy.

W urzędach na szczeblu samorządowym panuje chaos związany z realizacją programu „Rodzina 500+”. Jak podaje dziennik.pl nie jest znana dokładna liczba dzieci, którym zostaną wypłacone świadczenia, a samorządom przyznano za mało pieniędzy na realizację programu.

Urzędy dostały pierwsze pieniądze na przygotowanie ludzi i placówek na program „Rodzina 500+”. Na razie jest to 70 mln zł, ale do końca roku ma być ok. 340 mln zł. Część gmin jest jednak niezadowolona wysokością otrzymanych środków.

Na przykład Toruń wnioskował o 530 tys. zł, ale dostał tylko 263 719 zł - niespełna połowę tego, co potrzebował. Podobna sytuacja jest też w Krakowie, Bydgoszczy, czy Rzeszowie.

Skąd ten problem? Czemu samorządy uważają, że dostały za mało? Najprawdopodobniej chodzi o różnice w szacunkach ilości dzieci, którym przysługiwać będzie świadczenie. Tak jest np. w Piasecznie. Z wyliczeń gminy wynika, że jest u nich 6 tys. rodzin, które są uprawnione do świadczenia. Ministerstwo wyliczyło jednak, że jest ich tylko 3,3 tys.

Więcej na ten temat przeczytasz na http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzeni ... cunki.html
Awatar użytkownika
Filip
 
Posty: 1744
Rejestracja: pt kwie 06, 2012 3:18 pm
Lokalizacja: okolice

Obligacje zamiast gotówki w programie 500+

Postautor: Filip » pt mar 18, 2016 2:16 pm

Obligacje zamiast gotówki w programie 500+? Taki pomysł ma Ministerstwo Finansów
1. Zamiast wypłat gotówki ministerstwo rozważa rozdawanie obligacji
2. Dla rodziców miałoby to oznaczać większe zyski w przyszłości
3. Odetchnąłby też budżet państwa, bo nie musiałby od razu wykładać pieniędzy

Szczegółów programu jeszcze nie ma. Paweł Jurek z Ministerstwa Finansów mówił, że jego resort prowadzi rozmowy z Ministerstwem Pracy oraz z PKO BP, które jest dystrybutorem takich papierów. Nie wiadomo jeszcze nawet na jaki okres obligacje byłyby emitowane.

Ministerstwo sądzi, że przyjęciem obligacji zamiast gotówki mogłyby być zainteresowane rodziny bogatsze, które nie musiałyby wykorzystywać 500 zł na bieżące potrzeby.

Wczoraj portal money.pl policzył, że jeśli obligacje miałby 18-letni termin wykupu, to na każde dziecko rodzina dostałaby 126,5 tys. zł (w gotówce byłoby to 108 tys.). Dziennikarze serwisu do wyliczeń wzięli oprocentowanie najbardziej atrakcyjnych dziś papierów skarbowych.

więcej http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... rstwo.html
Awatar użytkownika
Filip
 
Posty: 1744
Rejestracja: pt kwie 06, 2012 3:18 pm
Lokalizacja: okolice

Kosztowne obietnice wyborcze PiS

Postautor: Filip » wt mar 29, 2016 5:42 pm

Według najnowszych szacunków deficyt budżetowy w przyszłym roku może zwiększyć się nawet o 16 miliardów złotych i zdecydowanie przekroczyć próg 3 proc. PKB. 6 miliardów więcej niż w 2016 ma pochłonąć Rodzina 500+, a podwyżka kwoty wolnej, obniżka podatków i wieku emerytalnego nawet drugie tyle. - Rok 2017 będzie kluczowy, a ułożenie bezpiecznego budżetu przy założeniu, by nie przekraczał deficytu na poziomie 3 proc. jest dziś kwadraturą koła - komentuje w rozmowie z money.pl były wiceminister finansów prof. Stanisław Gomułka. A to może oznaczać cięcia.

W resorcie finansów już pracują nad aktualizacją planu konwergencji, który do końca kwietnia każdy kraj członkowski musi wysłać Komisji Europejskiej. To kluczowy dokument, mający przekonać władze Unii, że sytuacja finansowa jest opanowana, a deficyt sektora finansów publicznych nie przekroczy 3 proc. PKB.

Program trzeba aktualizować co roku. Przed ministrem Szałamachą i jego ekipą zadanie karkołomne, bo eksperci zaraz po wyborach wskazywali, że właśnie przyszły rok będzie najtrudniejszy. - Zmiany w budżecie na 2016 rok nie powinny więc znacząco pogorszyć wizerunku Polski, ale już kolejny rok może być zagrożeniem - mówił money.pl pod koniec ubiegłego roku Paweł Cymcyk, analityk rynków finansowych.

Dlaczego to właśnie 2017 rok to tak twardy orzech do zgryzienia? - Pamiętajmy, że rząd nie będzie mógł liczyć na nadzwyczajne wpływy, a czekają go olbrzymie wydatki. Program 500 plus obejmie już cały rok, a nie tylko trzy kwartały. Ale to tylko część problemu, bo dochodzą do niego jeszcze wolna kwota od podatku, zapowiedzi obniżenia wieku emerytalnego czy wprowadzone już ulgi dla seniorów - komentuje prof. Stanisław Gomułka.

W bieżącym roku budżet może liczyć chociażby na kilka miliardów złotych ze sprzedaży częstotliwości LTE, co pozwala "dopiąć" wspólną kasę. Za rok na taki zastrzyk gotówki nie ma już co liczyć, a koszty obietnic wyborczych znacząco wzrosną.

Utrzymać deficyt w ryzach

- Celem fiskalnym na rok 2017 jest deficyt nieprzekraczający progu 3 proc. w relacji do PKB, a na kolejne lata jego ograniczanie o 0,25 pkt proc. - mówi w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Leszek Skiba, wiceminister finansów.

- Jeśli przejdziemy ten najtrudniejszy rok suchą stopą, czyli z deficytem poniżej 3 proc. PKB, to kolejne lata będą łatwiejsze - dodaje Skiba. I zapewnia, że takie rozwiązanie jest możliwe. A dlaczego utrzymanie budżetowej dziury w niepowiększonym stanie jest tak istotne? Wszystko przez procedurę nadmiernego deficytu, którą w ubiegłym roku Komisja Europejska zdjęła z Polski. Jej powrót byłby ostatnią rzeczą, której życzyłby sobie rząd Beaty Szydło.

- Przy przekroczeniu progu 3 proc. PKB, musielibyśmy liczyć się z natychmiastową reakcją struktur unijnych, które wydadzą dyspozycje, których oczywiście rząd nie spełni. Efektem będzie cofnięcie dotacji i od 500 tysięcy do miliona nowych bezrobotnych - prognozuje dla money.pl prof. Marian Noga, były członek Rady Polityki Pieniężnej.

W 2016 roku w budżecie zapisany jest deficyt w wysokości niespełna 55 miliardów złotych, co stanowi 2,8 proc. Produktu Krajowego Brutto.

Dziura na 12 czy 16 miliardów?

W przyszłym roku będzie jednak znacznie gorzej. Do "najbardziej realistycznego" szkicu aktualizacji programu konwergencji dotarł Puls Biznesu. Wynika z niego, że budżet może się nie dopiąć ze względu na wyborcze obietnice, które pogłębią deficyt nawet o 16 miliardów złotych.

6 miliardów więcej niż w tym roku ma kosztować program Rodzina 500+, który potrwa już nie od kwietnia, ale przez 12 miesięcy. Zapowiedzi obniżenia VAT od 2017 roku to strata kolejnych 7 miliardów. Mniej pieniędzy będzie też ze sprzedaży ziemi, obniżonego CIT dla małych firm czy podatku miedziowego. Z drugiej strony trzeba też przeznaczyć pieniądze na ubezpieczenia rolników i darmowe leki dla seniorów. To wszystko daje w sumie ubytek 3,7 miliarda złotych.

Pośrednio potwierdza to wiceminister Skiba, choć jego zdaniem luka w budżecie będzie nieco mniejsza. - Zaczynamy realizację innych zapowiedzi rządowych - obniżenie wieku emerytalnego, stopniowe zmiany w kwocie wolnej od podatku, zmiany w podatku miedziowym - wylicza w rozmowie z "Rzeczpospolitą". - Wstępnie szacujemy, że luka, która musi być zwiększona ze zwiększonej ściągalności podatków tak, by nie przekroczyć 3 proc. PKB deficytu, to minimum 12 miliardów złotych.

Trzeba zacząć cięcia

Zdaniem "PB" samo uszczelnienie systemu podatkowego, a także wprowadzenie danin dla hipermarketów i banków nie wystarczy. Z tych źródeł resort finansów może bowiem liczyć na 7-8 miliardów złotych rocznie. To ledwie połowa tego, co potrzeba. Oznacza to więc, że w przyszłym roku deficyt może wynieść około 3,6 proc.

A to z kolei niesie za sobą konieczność zrewidowania obietnic wyborczych. Nie ma już więc mowy o natychmiastowym podniesieniu kwoty wolnej od podatku do 8 tysięcy złotych, ale stopniowe jej zwiększanie o tysiąc złotych. Możliwe jest też nieco inne skonstruowanie reformy emerytalnej, która w kształcie zaproponowanym przez prezydenta kosztowałaby 7,5 miliarda złotych.

"Eksperci namawiają resort finansów do zamrożenia wieku emerytalnego, na poziomie 61 lat dla kobiet i 66 lat dla mężczyzn, zamiast obniżania" - czytamy w PB. Dodatkowo resort finansów nie chce też od stycznia wracać do starych stawek podatku VAT, bo koszty byłyby olbrzymie, a ulga dla obywatela niewielka. http://www.money.pl/gospodarka/wiadomos ... 49233.html
Awatar użytkownika
Filip
 
Posty: 1744
Rejestracja: pt kwie 06, 2012 3:18 pm
Lokalizacja: okolice

Bilans osiągnięć rządu PiS

Postautor: Ireneusz » czw mar 31, 2016 8:11 pm

Chciałbym zrobić bilans pozytywnych osiągnięć PiS.

Oczywiście jestem ignorantem w obszarach polityki społecznej socjologi, ekonomii państwa. Nie znam się na wskaźnikach gospodarczych ani ekonomicznych. Muszę się więc oprzeć na kryteriach zewnętrznych. W tej sytuacji logiczne wydaje się sięgnięcie po autorytety z powyższych dziedzin. Pisząc autorytety mam na myśli osoby, organizacje, ośrodki naukowe mające dorobek w powyższych dziedzinach. Dorobek uznany w świecie nauki. Oznacza to że autorytetami nie są dla mnie ludzie którzy twierdzą że znają się na wybuchach bo w dzieciństwie widzieli jak płonie stodoła w ich wsi. Nie są to też ludzie opisujący profesy aerodynamiczne słowami "Fiuuuuu, Ziuuuu". Nie są nimi też ludzie którzy porównują pękające w gotowaniu parówki do pękającego w locie tupolewa.

Od trzech dni "czeszę" internet w poszukiwaniu konstruktywnego dorobku PiS. To takie założenie że nikt nie może być w stu procentach niekompetentny. Że nikt nie ma jedynie destrukcyjnego dorobku. W tym jednak przypadku okazałem się dosyć bezradny. Zacząłem od ekspoze Szydło na 100 dni rządu. Wziąłem pod lupę projekty 500+, leki dla seniorów, kwotę wolną od podatku i inne. Rzeczy zrealizowane są negatywnie oceniane przez ekspertów a te które nie są nie zostały zrealizowane. Przejrzałem projekty ustaw. Nie znam się ale nie widzę tam nic dobrego. Jedynymi rzeczami które jakoś mnie zatrzymały to minimalne wynagrodzenie godzinowe na 12 pln (wprowadzone) plan odrodzenia żeglugi śródlądowej.

Starałem się nie być nastawiony negatywnie. Przyjąć optymistyczne stanowisko ale tylko tyle z tego wyszło. Czy ktoś lepiej zorientowany ode mnie może przytoczyć jakieś działania PiS, które mogą zmienić nasze życie na lepsze?
Awatar użytkownika
Ireneusz
 
Posty: 1161
Rejestracja: pt cze 04, 2010 1:36 pm

Europarlament przyjął rezolucję ws. Polski

Postautor: Filip » śr kwie 13, 2016 1:12 pm

Europarlament domaga się, by polski rząd dostosował się do uwag Komisji Weneckiej http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... 09952.html

- Dzisiejszy głos PE jest świadectwem zagrożeń, jakie rządy PiS stanowią dla Polski, jest też świadectwem porażki, jaką była wizyta Beaty Szydło w Parlamencie - mówi europoseł PO Janusz Lewandowski i zwraca uwagę, że "w ciągu kilku miesięcy kraj, stawiany za wzór, zmienił się w problem UE". - Nadużycie władzy to zagrożenie dla demokracji - dodaje.

- Wizyta premier Szydło była fiaskiem. Misja mydlenia oczu odnośnie stanu demokracji w Polsce nie mogła się powieść. Pani premier zadowoliła się oklaskami przeciwników Unii - i to powinno być największym znakiem ostrzegawczym - mówi Lewandowski.

- Jeśli polski rząd nie chce, by UE i międzynarodowa opinia publiczna zajmowała się jego działaniami, to niech nie dostarcza pretekstu - powiedział przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk, komentując rezolucję Parlamentu Europejskiego ws. sytuacji w Polsce.

- Kiedy po zaproszeniu Komisji Weneckiej lekceważy się następnie jej rekomendacje, to trudno się dziwić, że to budzi pewien niepokój - nie tylko wśród polskich eurodeputowanych, ale także w całej Europie - powiedział Tusk.



Parlament Europejski przyjął rezolucję w sprawie sytuacji w Polsce. Parlament Europejski przyjął rezolucję dotyczącą kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego w Polsce. Głosowało za nią 513 deputowanych, 142 było przeciw, a 30 wstrzymało się od głosu. Rezolucja wzywa rząd PiS do "przestrzegania, opublikowania i pełnego oraz bezzwłocznego wykonania orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego" z 9 marca 2016 roku http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiat ... 35283.html
Awatar użytkownika
Filip
 
Posty: 1744
Rejestracja: pt kwie 06, 2012 3:18 pm
Lokalizacja: okolice

Kapitał zagraniczny ucieka z Polski

Postautor: Filip » śr kwie 13, 2016 6:38 pm

Narodowy Bank Polski ogłosił, że z Polski ucieka kapitał. Do tąpnięcia doszło w lutym 2016 r. http://tomaszurbas.pl/2016/04/nbp-ujawn ... -z-polski/

Skorzystają na tym na pewno nasi sąsiedzi tj.: Węgry, Czechy oraz Słowacja. Węgry wycofały się m.in. z podatku dla sieci i z niepracujących niedziel dla handlu. PiS niestety dalej brnie w kierunku kolejnych "dobrych zmian", z których inni rezygnują...
Awatar użytkownika
Filip
 
Posty: 1744
Rejestracja: pt kwie 06, 2012 3:18 pm
Lokalizacja: okolice

Referendum w sprawie skrócenia kadencji rządu RP Beaty Szydł

Postautor: Filip » sob kwie 16, 2016 6:31 pm

Obrazek

Referendum w sprawie skrócenia kadencji rządu RP Beaty Szydło

My naród, obywatele państwa demokratycznego jakim jest Rzeczpospolita Polska w związku z ostatnimi wydarzeniami w naszym kraju, które destabilizują wewnętrzny spokój oraz kompromitują Polskę na arenie międzynarodowej występujemy z wnioskiem do Szanownego Senatu o zwołanie ogólnonarodowego referendum w sprawie skrócenia kadencji parlamentu RP i ponowne przeprowadzenie wyborów parlamentarnych wg ordynacji wyborczej procentowej nie większościowej co zagwarantuje, że wszyscy obywatele będą mieli swoich przedstawicieli w Parlamencie Rzeczpospolitej Polskiej.
Przez rząd Beaty Szydło została złamana Konstytucja RP art. 104, który głosi : "Uroczyście ślubuję rzetelnie i sumiennie wykonywać obowiązki wobec Narodu, strzec suwerenności i interesów Państwa, czynić wszystko dla pomyślności Ojczyzny i dobra obywateli, przestrzegać Konstytucji i innych praw Rzeczypospolitej Polskiej."
Ponadto rząd ten wykonuje polecenia prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego, który chce sprawować władzę ustawodawczą, wykonawczą i sądową jednocześnie w Polsce, na co nie ma naszej obywatelskiej zgody.
Jako naród będący suwerenem władzy w demokratycznym ustroju mamy prawo domagać się poszanowania demokracji i Konstytucji RP, a jeśli to nie jest przestrzegane mamy prawo domagać się skrócenia kadencji rządu.

Podstawa prawna:Ustawa z dnia 14 marca 2003 r. o referendum ogólnokrajowym (Dz.U. z 2003 r. Nr 57, poz. 507). Rozdział 8, Art. 63. 1

PODPISZ PETYCJĘ https://secure.avaaz.org/pl/petition/Se ... dlo/?pv=11
Awatar użytkownika
Filip
 
Posty: 1744
Rejestracja: pt kwie 06, 2012 3:18 pm
Lokalizacja: okolice

Trójpodział władzy w Polsce

Postautor: Filip » śr kwie 20, 2016 8:54 pm

Obrazek
Awatar użytkownika
Filip
 
Posty: 1744
Rejestracja: pt kwie 06, 2012 3:18 pm
Lokalizacja: okolice

Ruszają kontrole rodzin ws. 500 plus

Postautor: Filip » ndz maja 29, 2016 7:27 pm

Rodziny, które otrzymały pieniądze z programu Rodzina 500 plus, mogą spodziewać się kontroli. Urzędnicy będą sprawdzać, czy pieniądze wydawane są na potrzeby dzieci, a nie np. na alkohol. Materiał "Faktów TVN".

- Pracownicy socjalni będą to monitorować. Będą prosić o dokument potwierdzający wydatki - mówiła "Faktom TVN" Justyna Pawlak z gorzowskiego Centrum Pomocy Rodzinie i Polityki Społecznej, które do kontroli wytypowało kilkadziesiąt rodzin.

Dlatego rodziny, które otrzymały pieniądze powinny wydawać je zgodnie z celem, szczególnie, gdy mają np. czujnych sąsiadów mogących napisać anonimowy donos. Taka praktyka zdarza się także w przypadku programu 500 plus. Niedawno do urzędników z Pruszcza Gdańskiego trafił właśnie taki list.

- O tym, że rodzina wydatkuje pieniądze niezgodnie z przeznaczeniem m.in. na kupno alkoholu i innych używek - mówi Małgorzata Moszczyńska z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Pruszczu Gdańskim.

więcej na http://tvn24bis.pl/z-kraju,74/program-r ... 47706.html
Awatar użytkownika
Filip
 
Posty: 1744
Rejestracja: pt kwie 06, 2012 3:18 pm
Lokalizacja: okolice

Rząd na 500+ weźmie z OFE?

Postautor: Ireneusz » ndz maja 29, 2016 9:21 pm

Rząd pieniądze na 500 plus weźmie z OFE? Samorządy mają problemy z wypłatą dodatku w ramach programu 500 plus. Gdzie będą szukać pieniędzy? Sięgną po nasze emerytury. Pierwsze samorządy zaczęły sygnalizować, że mają trudności z płynnością finansową jeśli chodzi o wypłaty 500 zł zasiłku na dziecko. - Nie wiem, z czego wynikają opóźnienia, ale jest taki artykulik schowany w "Rzeczpospolitej". O tym, że rząd chciałby skonsolidować OFE. Rząd nie ma pomysłu jak sfinansować 500 plus i być może sięgnie po pieniądze zgromadzone w OFE - mówiła w Poranku Radia TOK FM Dominika Wielowieyska.

- Rządowy pomysł polega na połączeniu wszystkich 12 funduszy w jeden, który zarządzałby wszystkimi aktywami. Miałaby zająć się tym jedna ze spółek skarbu państwa (np. PZU) - cytowała artykuł Wielowieyska. Zdaniem ekonomistów będzie to "dramat" dla giełdy i przyszłych emerytów.

- Ja to powtarzałam już dawno, że to się tak skończy - komentowała publicystka. - Nie ma pieniędzy na realizację kosztownych obietnic PiS. Podatek bankowy czy od supermarketów nie przyniosą takich przychodów jak zakładał rząd. OFE zostanie zlikwidowane - dodała. http://m.tokfm.pl/Tokfm/1,109983,201423 ... -jest.html
Awatar użytkownika
Ireneusz
 
Posty: 1161
Rejestracja: pt cze 04, 2010 1:36 pm

PoprzedniaNastępna

Wróć do Wolna strefa forum powiatu piaseczyńskiego

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości