Sprawa przedszkola Nutka w Nowej Iwicznej

Pisz tutaj o nurtujących problemach mieszkańców gminy Lesznowola, ich pomysłach oraz propozycjach rozwiązania.

Moderator: GTW

Sprawa przedszkola Nutka w Nowej Iwicznej

Postautor: lucja » pn cze 23, 2008 9:00 pm

Przywołując liczne nieprawidłowości, wojewoda mazowiecki stwierdził nieważność pozwolenia na budowę przedszkola, które w ubiegłym roku wydał starosta piaseczyński. Przeciwko inwestycji w Nowej Iwicznej od początku protestowała grupa mieszkańców, którzy twierdzą, że budynek powstał w niedozwolonym miejscu. Właściciele przedszkola uważają, że zarzuty są bezzasadne i przypuszczają, że padli ofiarą politycznej walki, która rozgorzała w samorządzie powiatu.

Wojewoda stwierdził, że projekt budowlany oraz zagospodarowanie terenu są niezgodne z zapisami planu miejscowego, który był podstawą do wydania pozwolenia na budowę. W decyzji unieważniającej pozwolenie budowlane wojewoda uznał, że inwestycja zawiera niewystarczającą liczbę miejsc parkingowych i zwrócił uwagę na to, że budynek jest wyższy niż dopuszcza plan. Stwierdził również, że elewacja frontowa przedszkola ma aż 27 m szerokości, a zgodnie z planem nie powinna przekraczać 15 m. Ponadto zdaniem urzędu wojewódzkiego podstawowym przeznaczeniem tego terenu jest zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna z dopuszczeniem funkcji usług nieuciążliwych. Zdaniem wojewody plan nie dopuszcza budowy wolnostojących obiektów usługowych bez towarzyszącej zabudowy mieszkaniowej. Dlatego też usytuowanie przedszkola uznał za rażące naruszenie przepisów. Z zarzutami wojewody nie zgadzają się właściciele przedszkola, którzy twierdzą, że urzędnicy nie zadali sobie trudu, by sprawdzić projekt inwestycji, a jedynie powtórzyli zarzuty protestujących mieszkańców.

więcej: kurierpoludniowy.pl/?page=artykul&id=2323

Wojewoda unieważnił pozwolenie na budowę przedszkola, które zostało juz wybudowane. Co o tym myślicie?
Awatar użytkownika
lucja
 
Posty: 630
Rejestracja: ndz kwie 08, 2007 3:50 pm
Lokalizacja: Piaseczno

Wojewoda zatrzymał budowę przedszkola w Nowej Iwicznej

Postautor: Kinga Panasiuk » sob wrz 06, 2008 7:52 pm

W prywatnym przedszkolu w Nowej Iwicznej nie odbyło się rozpoczęcie roku szkolnego, ponieważ Wojewoda Mazowiecki kilka miesięcy temu unieważnił pozwolenie budowlane wydane przez piaseczyńskie starostwo. Właścicielom nie pomogło również odwołanie do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego i o pomoc zwrócili się do telewizji.

Przeciwko inwestycji w Nowej Iwicznej od początku protestuje grupa mieszkańców, którzy twierdzą, że budynek powstał w niedozwolonym miejscu. Wymieniają szereg nieprawidłowości, które komplikują im życie. Kilka miesięcy temu Wojewoda Mazowiecki rozpatrzył skargi i stwierdził, że projekt budowlany oraz zagospodarowanie terenu są niezgodne z zapisami planu miejscowego, który był podstawą do wydania pozwolenia na budowę. Zdaniem wojewody plan nie dopuszcza budowy wolnostojących obiektów usługowych bez towarzyszącej im zabudowy mieszkaniowej. Dlatego też usytuowanie budynku przedszkola uznał za rażące naruszenie przepisów. Z taką interpretacją przepisów nie zgadzają się nie tylko właściciele przedszkola, lecz także projektant planu, urzędnicy z gminy Lesznowola oraz starosta powiatowy.

- Wcześniej staraliśmy się wszystko sprawdzić i jeszcze przed zakupem tej działki zwróciliśmy się do urzędu gminy z pytaniem, czy na tym terenie może powstać przedszkole. Dopiero po pozytywnej opinii zdecydowaliśmy się na kupno nieruchomości i wystą-piliśmy o pozwolenie na budowę. - mówią właściciele bezradnie rozkładając ręce. Jednak nadrzędny organ, jakim w tej sytuacji jest wojewoda, zdecydował inaczej. Właściciele przedszkola odwołali się do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, który podtrzymał decyzję wojewody.

W minionym tygodniu pod przedszkolem zabrali się zbulwersowani rodzice, których dzieci 1 września miały rozpocząć naukę w nowo wybudowanej placówce. Pod przedszkolem odbyło się nagranie programu „Teraz Mazowsze”, który był emitowany w regionalnym kanale TVP3.
Do przedszkola przyjechał także starosta Jan Dąbek, który w obecności reporterów, rodziców i właścicieli, stwierdził, że pozwolenie było wydane zgodnie z prawem. - Teraz mogę tylko czekać na rozstrzygnięcia sądowe, jednak ta sprawa musi przejść całą drogę administracyjną - powiedział. Właściciele przedszkola już zapowiadają złożenie skargi do sądu administracyjnego. Jeśli sąd utrzyma stanowisko wojewody, starostwo będzie musiało zapłacić właścicielom kilka milionów złotych odszkodowania. WSA może także uchylić decyzję wojewody i przedszkole będzie mogło funkcjonować. Jednak rodzice, którzy niecierpliwie czekają na otwarcie placówki, będą musieli jeszcze poczekać na rozstrzygnięcie sprawy.

W tej sytuacji wojewoda inaczej interpretuje prawo miejscowe niż gmina, która je ustanowiła. Jeśli sąd potwierdzi takie stanowisko, będzie można powiedzieć, że urzędnicy sporządzili plan niezgodny z własnymi planistycznymi zamierzeniami.

autor: Grzegorz Traczyk
źródło: Kurier Południowy (wydanie nr 260, 2008-09-05)
Awatar użytkownika
Kinga Panasiuk
 
Posty: 676
Rejestracja: ndz sty 27, 2008 12:31 pm
Lokalizacja: Piaseczno

Właściciel przedszkola wygrał z urzędnikami

Postautor: iza » śr sty 28, 2009 11:25 pm

Wojewoda Mazowiecki i Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego przegrali w sądzie z właścicielem przedszkola w podwarszawskiej Nowej Iwicznej. Urzędnicy pół roku temu unieważnili pozwolenie na budowę obiektu, kiedy ten był już gotowy. Twierdzili, że wydane wcześniej pozwolenia były niezgodne z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.

Wskutek tego, gotowe od siedmiu miesięcy przedszkole stało puste, a mieszkańcy okolicznych osiedli wozili dzieci do innych placówek lub wynajmowali opiekunki.

Wojewoda i Główny Nadzór Budowlany twierdzili, że pierwsze zezwolenie na budowę przedszkola starosta wydał z rażącym naruszeniem przepisów. Zdaniem sędziów jednak, źle to umotywowali i źle zinterpretowali zapisy planu miejscowego. Wojewoda twierdził, że na działce może powstać budynek mieszkalny, a usługowy może być jedynie dodatkiem, gdy w punkcie o tym mówiącym znajduje się słowo „lub”.

Na pytanie, co mają zrobić właściciele przedszkola wartego kilka milionów złotych, urzędnicy odpowiadali, że mogą je sobie rozebrać. Dlatego dzisiaj po wyroku, zwycięzca Michał Otręba nie krył wzruszenia: We mnie się wszystko kłóciło, jak to tak może być, że najpierw przez dłuższy okres nie stwierdza się nieważności, a później się stwierdza. To jakiś absurd i paradoks.

To ważny wyrok, ponieważ w sytuacji, kiedy w polskim prawie nie ma precedensu, prawo do obrony w podobnych sytuacjach zyskają ci, którzy zaufali urzędnikom i realizowali inwestycje zgodnie z przepisami a później ktoś postanowił im to prawo nagle odebrać.

źródło: http://www.rmf.fm/fakty/?id=150530






Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego zgodził się na otwarcie przedszkola Nutka w Nowej Iwicznej. Ale to jeszcze nie koniec wojny właścicieli placówki z aparatem urzędniczym.

Najsłynniejsze – ze względu na rozgłos medialny – przedszkole w naszej okolicy mogłoby opiekować się dziećmi od 13 miesięcy. Ale było zamknięte na głucho, ponieważ Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Piasecznie postanowił odwlec wydanie zgody na użytkowanie obiektu. Zrobił to, bo w jego opinii należało poczekać na ostateczne rozstrzygnięcie sądu co do ważności pozwolenia na budowę przedszkola. A takowego nie ma do dziś.

Inwestycja przy ul. Przebiśniegów od jej rozpoczęcia w 2007 roku wzbudzała protest dwóch sąsiadów. Nie chcieli mieć pod oknami przedszkola z hałasującymi dziećmi i dziesiątek samochodów ich rodziców na wąskiej uliczce. Przekonywali (także „NW”), że inwestycja jest niezgodna z planem zagospodarowania przestrzennego, podważali gabaryty budynku i niezgodną z przepisami liczbę miejsc parkingowych przy przedszkolu. – Gotowy budynek stał, dokumenty krążyły między urzędami wszystkich szczebli, a ja musiałem spłacać kilkanaście tysięcy kredytu miesięcznie i ogrzewać pomieszczenia – wspomina właściciel przedszkola Michał Otręba.

Rodzice blisko 60 dzieci znaleźli się między młotem a kowadłem. Gdy Nutka nadal była zamknięta, niektórzy zostali zmuszeni do rezygnacji z pracy, by zająć się dziećmi. – Gdy przychodzili i pytali, kiedy przedszkole będzie w końcu otwarte, odsyłałem ich do nadzoru budowlanego – opowiada Otręba. Prowadzącemu sprawę w piaseczyńskim PINB Tadeuszowi Cupryjakowi telefon zagrzewał się często. – Mam już dość tej sprawy – przyznał „NW” kilka tygodni temu. – Gdybym mógł, dopuściłbym to przedszkole do użytkowania. Ale to nie ja jestem bezduszny, lecz przepisy. Nie mogę wydawać decyzji dla jednej ze stron dla świętego spokoju. W moim przekonaniu postąpiłem zgodnie z przepisami i sumieniem – oświadczył.

– Pan Cupryjak już dawno powinien zostać odsunięty od naszej sprawy ze względu na jego złą wolę. Wszystkie decyzje, które podpisał, były błędne – przekonuje z kolei Justyna Glica, żona Michała Otręby. Na inspektora PINB właściciele przedszkola poskarżyli się do premiera i prezydenta. Co na to Mirosław Satalecki, szef Cupryjaka? – Zarzuty w stosunku do mojego podwładnego są bezpodstawne, ja postąpiłbym identycznie, to jedyny możliwy sposób prowadzenia tego postępowania – ocenia.

Inwestorzy wierzyli, że uruchomią placówkę zaraz po 28 stycznia, po wygranej sprawie sądowej. Ale PINB znów bezterminowo zawiesił postępowanie w sprawie pozwolenia na użytkowanie („Wyrok WSA nie jest prawomocny” – usłyszeliśmy). Otręba, uznając działanie PINB za całkowicie bezpodstawne i sprzeczne z wyrokiem sądu, poskarżył się do Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego. WINB odwiesił postępowanie PINB. Jego decyzja stała się prawomocna w piątek. Przedszkole ma ruszyć 4 maja.

– Pewnie, że się cieszę i rodzice kilkudziesięciu dzieci razem ze mną. Ale czuję się, jakby wypuścili mnie z więzienia i dali dozór policyjny – mówi Michał Otręba, który razem z żoną zainwestował w Nutkę prawie 2 mln zł. Skąd takie odczucia? Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego złożył kasację od orzeczenia WSA z 28 stycznia, który potwierdził legalność pozwolenie na budowę obiektu. Jeśli inwestorom nie uda się obronić decyzji, na mocy której postawili budynek, jeszcze długo będą mieć armię urzędników na karku.

autor: Piotr Chmielewski
źródło: Nad Wisłą nr 8 (274) 23 kwietnia 2009
iza
 
Posty: 579
Rejestracja: ndz paź 28, 2007 3:22 pm
Lokalizacja: Piaseczno

STOP POMÓWIENIOM W PRZEDSZKOLU NUTKA

Postautor: Filip » pn paź 22, 2012 10:59 pm



Prokurator Okręgowy uwziął się na Pana Michała i ma za nic wyroki wcześniejszych Sądów. Rusza 5 proces w tej sprawie! Pan Michał wygrał 4 i końca nie widać!

23 października 2012(wtorek) w WSA w Warszawie o godzinie 10.10 w sali A będzie rozprawa, kolejny raz, o przedszkole, tym razem jest, moim zdaniem naprawdę mocno! i nie ma do śmiechu, chociaż nie wiadomo co o tym myśleć! Prokurator Okręgowy złożył skargę do sądu czy przedszkole zagraża życiu i zdrowiu...no chyba że chodzi i gryzie...

...przypomnę w skrócie...

...gdy wybudowaliśmy przedszkole i przyjęte zostały dzieci wojewoda uchylił pozwolenie na budowę i urzędnicy kazali nam rozbierać budynek na własny koszt...

http://www.tvn24.pl/wideo/z-anteny/na-s ... 08388.html

http://www.zyciewarszawy.pl/artykul/294746.html

...wygraliśmy w WSA i w NSA...

http://www.tvn24.pl/wideo/z-anteny/walk ... 18012.html

http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-w ... -urzedni...

...i co z tego???
jak po niespełna dwóch latach znów trzeba było dochodzić swoich racji ...

http://www.youtube.com/watch?v=_4-2cdD8Lxc

...i znów na szczęście wygraliśmy, ale Główny Inspektor się odwołał...
czekamy...i co???

Prokurator i to z Prokuratury Okręgowej inicjuje postępowanie, że budynek zagraża życiu i zdrowiu! Powiatowy i Wojewódzki Inspektor mówi że jest ok., ale prokurator ma zawsze racje...i składa skargę do WSA i pytam się po co? zamknąć? już brakuje argumentów? - niech się zajmie lepiej Amber Gold!!!= Mówi zbulwersowany Pan Michał Otręba...
Awatar użytkownika
Filip
 
Posty: 1668
Rejestracja: pt kwie 06, 2012 3:18 pm
Lokalizacja: okolice

INTERWENCJA : Sprawa Michała Otręby

Postautor: Filip » czw maja 23, 2013 5:25 pm

INTERWENCJA : Sprawa Michała Otręby (17.05.2013) http://www.youtube.com/watch?v=AA_Yz8MgKEc



Michał Otręba (interweniowałem w tej sprawie w 20.10.2012) http://www.youtube.com/watch?v=uPVbSV walczy od paru lat z decyzją Wojewody Mazowieckiego ,dotyczącą rozbioru Przedszkola.Dodatkowo jest oskarżany przez dwójkę sąsiadów o różne zaniedbania,ba i nawet o usiłowanie zabójstwa(miał niby chcieć przejechać 3 razy sąsiada pod przedszkolem).Pan Michał na szczęście posiada monitoring i pokazał,że sąsiad ewidentnie kłamie i po prostu go pomawia o tak poważne przestępstwo.Sąsiad razem z sąsiadką piszą pisma gdzie się da i przez swoje zachowanie spowodowali,że Michał Otręba ma kilkadziesiąt spraw w Sądach,minimum raz w tygodniu jeżdzi na nie bez sensu bo jest niewinny,a posiadana dokumentacja i opinie biegłych jednoznacznie stwierdzają,że zbudował przedszkole według wszystkich możliwych norm prawnych.Michał Otręba przez te parę lat wygrał ponad 17 spraw sądowych i końca walki nie widać.Dlatego nie dziwię się jemu zdenerwowaniu i mocnej przemowie,bo jak sam powiedział : "Ile jeszcze można :/ ?!
Awatar użytkownika
Filip
 
Posty: 1668
Rejestracja: pt kwie 06, 2012 3:18 pm
Lokalizacja: okolice

W walce z administracyjną Hydrą

Postautor: Justi » pt cze 07, 2013 6:40 pm

Obrazek

Wojewoda Jacek Kozłowski pięć lat temu stwierdził, że wydział architektury starostwa powiatowego w Piasecznie popełnił błąd, wydając pozwolenie na budowę przedszkola „Nutka” w Nowej Iwicznej. - Musiałem ten błąd naprawić – powiedział wojewoda i cofnął pozwolenie na budowę, wybudowanego już przedszkola. Właściciele odwołali się do Głównego Urzędu Budowlanego – bezskutecznie. Po sprawiedliwość poszli do sądu. Wygrali. A dziś, po pięciu latach sądowych batalii wygrali również odszkodowanie od wojewody i GUNB-u.

Pobudować przedszkole, na które jest zapotrzebowanie, przyjąć chętne dzieci i poprowadzić placówkę, mając już doświadczenie w tego typu działalności. Zdawałoby się – nic prostszego. Tylko w teorii – przedszkole „Nutka” w Nowej Iwicznej od lat walczy z aparatem urzędniczym i dwójką sąsiadów by móc funkcjonować.

A miało być tak pięknie

Małżeństwo, Justyna Glica i Michał Otręba prowadzący przedszkole „Nutka” w Starej Iwicznej postanowili pobudować drugą placówkę. W grudniu 2006 zakupili działkę w Nowej Iwicznej. Wcześniej zapytali w urzędzie gminy w Lesznowoli, czy możliwe jest pobudowanie na niej przedszkola. Otrzymując odpowiedź twierdzącą zakupili nieruchomość i wystąpili o pozwolenie na budowę. Gdy je otrzymali ruszyli z budową, w marcu 2008 roku budynek już był gotowy na przyjęcie przedszkolaków. Inwestycja spotkała się z dużym zainteresowaniem i przychylnością lokalnej społeczności. Zapisano do nowej „Nutki” 72 dzieci. Jednak w czerwcu wojewoda nieoczekiwanie uchylił pozwolenie na budowę wydane przez starostę piaseczyńskiego.

Obrazek

Sąd uchyla decyzję wojewody

W styczniu 2009 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję wojewody mazowieckiego, który stwierdził nieważność pozwolenia na budowę przedszkola, wybudowanego w Nowej Iwicznej. Jednak zarówno Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego jak i właścicielka sąsiadującej z przedszkolem posesji zaskarżyli wyrok do Naczelnego Sądu Administracyjnego. W listopadzie NSA utrzymał w mocy wyrok sądu pierwszej instancji. Właściciele przedszkola, Justyna Glica i Michał Otręba odetchnęli z ulgą – myśleli, że korzystny, prawomocny wyrok sądu zakończy ich kłopoty.

Sądy, pisma, kontrole...

Niestety, jak pokazała przyszłość bitwa została wygrana, ale wojna trwa do dziś. Dziś w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym odbyła się kolejna rozprawa, tym razem na skutek skargi Prokuratora Okręgowego. Zdaniem prokuratora budynek przedszkola może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi. Sąd oddalił skargę. Właściciele „Nutki” mogą odetchnąć z ulgą. Tylko na jak długo?
- To niewiarygodne, podejmując z żoną decyzję o budowie przedszkola nie sądziliśmy, że przez tyle lat będziemy chodzili po sądach – mówi załamany Michał Otręba. - Od czasu wyroku NSA w 2009 roku przeszedłem przez kilkadziesiąt postępowań administracyjnych, przedszkole przeszło dziesiątki kontroli. a sąsiedzi wytoczyli mi ponad dwadzieścia spraw sądowych. Jak padał deszcz to oskarżali mnie o zalewanie, jak było sucho to twierdzili, że zabrałem im wodę, oskarżano mnie o zniesławienie, pisano do urzędu gminy pisma, fałszując mój podpis. Sąsiad oskarżył mnie nawet o ...groźby utraty życia i zdrowia. Krok po kroku wygrywam wszystkie sprawy, ale czasu, pieniędzy i zdrowia, które zostawiłem na salach sądowych nikt mi już nie zwróci.

Obrazek

Końca nie widać

Po wygranej sprawie w Naczelnym Sądzie Administracyjnym w 2009 roku właściciele przedszkola wystąpili do sądu o odszkodowanie. Po tym jak, posiadając wszystkie pozwolenia pobudowali przedszkole, a wojewoda unieważnił pozwolenie na budowę, „Nutka” gotowa na przyjęcie nowych przedszkolaków (zapisano 72 dzieci) świeciła pustkami. - W banku zaciągnęliśmy ogromne kredyty na budowę przedszkola – mówi Michał Otręba. - Na skutek decyzji wojewody stanęliśmy u progu bankructwa. Gdybyśmy dopiero zaczynali i nie mieli już drugiego przedszkola, gdyby nie pomoc rodziny i przyjaciół to nie przetrwalibyśmy tych trudnych czasów. Wywalczyliśmy odszkodowanie, ale nie czuję żadnej satysfakcji. Jestem zmęczony i wyczerpany tym piekłem, które przez lata zgotowali nam urzędnicy. Dziś byłem na rozprawie w WSA, wczoraj dzwoniono do mnie z policji, że jeden z sąsiadów złożył na mnie kolejne zawiadomienie o moim rzekomym przestępstwie. Wczoraj też żona odebrała kolejne wezwanie do sądu na rozprawę. Czasami zastanawiam się, czy nie powinienem zmienić sobie imienia z Michał na "Tańczący z paragrafami"

Kamil Staniszek http://kurierpoludniowy.pl/wiadomosci.php?art=11294
Awatar użytkownika
Justi
 
Posty: 500
Rejestracja: wt sty 01, 2013 3:42 pm

Przedszkole kością niezgody

Postautor: Justi » wt cze 11, 2013 7:43 pm

Obrazek

Sąsiedzka złośliwość i zawiść, absurdalne prawo i przede wszystkim aparat państwa - urzędnicy, prokuratorzy i sędziowie gnębiący obywatela za to, że miał marzenie. Marzenie, by stworzyć prywatne przedszkole w Nowej Iwicznej pod Warszawą. Przedszkole w końcu stanęło - zgodnie z prawem i wszelkimi procedurami. Co z tego skoro od siedmiu lat jego właściciele muszą toczyć regularną wojnę z sąsiadami i aparatem państwa. Niestety ta historia każe wątpić w państwo, w prawo, w sprawiedliwość i w końcu w niepodważalność prawomocnych wyroków sądu. Mateusz Wróbel Reportaż do obejrzenia na stronie TTV http://ttv.pl/archiwum/90223,przedszkol ... ody,0.html
Awatar użytkownika
Justi
 
Posty: 500
Rejestracja: wt sty 01, 2013 3:42 pm

Sprawa Michała Otręby - NSA Warszawa

Postautor: Filip » sob mar 07, 2015 2:04 pm

Sprawa Michała Otręby - NSA Warszawa 29.1.2015 r. https://www.youtube.com/watch?v=1R4nApVbbT8



Ogłoszenie wyroku w sprawie Michała Otręby - NSA 5.2.2015 r. https://www.youtube.com/watch?v=672HQM6lXf8

Awatar użytkownika
Filip
 
Posty: 1668
Rejestracja: pt kwie 06, 2012 3:18 pm
Lokalizacja: okolice

Chory kraj 10 lat walki o przedszkole

Postautor: iTV Piaseczno News » ndz paź 04, 2015 12:35 pm

Obrazek

Chory kraj. 10 lat walki o przedszkole. Właściciele przedszkola Nutka z Nowej Iwicznej i rodzice dzieci czekają na Panią Premier. Tak jak wszyscy, nie doczekali się. Premierowa pewnie wiedząc co na nią czeka w Piasecznie , nie dojechała zostawiając działaczy PO i dziennikarzy na Placu http://itvpiaseczno.pl/wydarzenia,1,6.10,1778
Awatar użytkownika
iTV Piaseczno News
 
Posty: 1743
Rejestracja: ndz lut 06, 2011 10:14 pm
Lokalizacja: Piaseczno

Przedszkole Nutka w Nowej Iwicznej

Postautor: Redakcja » ndz paź 04, 2015 1:05 pm

Obrazek

Program pn.: "To Jest Temat" TVP INFO gościł w Nowe Iwicznej. Głównym tematem programu była skomplikowana sytuacja Niepublicznego Przedszkola "Nutka". Zachęcamy do obejrzenia: http://www.tvp.info/21597662/02102015-1732
Awatar użytkownika
Redakcja
Site Admin
 
Posty: 9217
Rejestracja: śr gru 22, 2010 2:28 pm
Lokalizacja: Powiat piaseczyński

Właściciel przedszkola Nutka spotkali się z Kopacz

Postautor: Ireneusz » pn paź 05, 2015 5:22 pm

Premier Ewa Kopacz spotkała sie w sobotę z właścicielami prywatnego przedszkola z Nowej Iwicznej, którzy w piątek protestowali w Piasecznie przeciwko likwidacji placówki. Szefowa rządu miała odwiedzić Piaseczno tego dnia, jednak nie dotarła do miasta z powodu korków.

- Z wielką uwagą wysłuchałam tych, którzy na tym spotkaniu dzisiaj byli - powiedziała w sobotę po spotkaniu Ewa Kopacz. - To spotkanie było dobre, bardzo merytoryczne, w obecności pana wojewody i prawników - dodała. - Jedno, czego bym chciała, to, aby instytucje państwa funkcjonowały na tyle sprawnie, żeby nie utrudniać ludziom, którzy biorą sprawy w swoje ręce, zakładają biznes, służą innym - mówiła Kopacz pytana o to, czy udało się znaleźć jakieś rozwiązanie tej sytuacji. Premier dodała, że trzeba rozprawić się z problemem procedur, "które trwają w nieskończoność".

Protest w Piasecznie

W piątek Ewa Kopacz rozpoczęła objazd kraju. Pierwszym celem jej wizyty były Warszawa i miejscowości podwarszawskie. Szefowa rządu miała być w Piasecznie, gdzie czekali na nią rodzice protestujący przeciwko zamknięciu przedszkola. Kopacz jednak tam nie dotarła - oficjalnie z powodu korków. - Urzędnicy podlegli pani premier chcą zamknąć przedszkole, które działa 8 lat - mówiła Justyna Glica, jego właścicielka, która czekała na spotkanie z Ewą Kopacz. - Jeżeli pani premier mówiła, że chce otwierać przedszkola w swoim expose, to niech ich nie zamyka - dodawał współwłaściciel placówki Michał Otręba.

Sąsiedzi kontra przedszkole

Historia problemów przedszkola Justyny Glicy i Michała Otręby sięga 2008 roku. Wtedy to, podczas budowy placówki, osoby mieszkające w sąsiedztwie powstającej placówki zaczęły składać skargi. Sąsiedzi protestowali, bo nie chcieli mieszkać w okolicy przedszkola. Każda decyzja urzędników, która była korzystna dla właścicieli placówki, była oprotestowywana przez mieszkańców. Przez lata sprawą zajmowali się lokalni urzędnicy, nadzór budowlany a nawet wojewoda mazowiecki. W przedszkolu, już po jego otwarciu, były przeprowadzane setki kontroli. Żadna nie wskazała nieprawidłowości, a sądy oddalały kolejne skargi. W 2013 roku roku Naczelny Sąd Administracyjny uznał pozwolenie na budowę przedszkola za ważne oraz przyznał właścicielom gigantyczne odszkodowanie od Skarbu Państwa. Nie zakończyło to jednak sprawy. Sąsiedzi tym razem zaskarżyli pozwolenie na użytkowanie budynku, twierdząc m.in., że woda deszczowa z terenu budynku zalewa ich posesje. Machina urzędnicza ruszyła ponownie, mimo że sąsiad składający donosy na przedszkole został skazany prawomocnym wyrokiem sądu za składanie fałszywych zeznań w sprawie, którą wytoczył właścicielom przedszkola.

http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju, ... 82492.html
Awatar użytkownika
Ireneusz
 
Posty: 1161
Rejestracja: pt cze 04, 2010 1:36 pm

Sprawa przedszkola Nutka w Nowej Iwicznej

Postautor: Filip » pn lis 16, 2015 9:25 am

Na ostatniej sesji rady gminy Lesznowola zjawili się niezapowiedziani goście. Byli to inspektorzy Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego. Poważni panowie z GUNB-u szukali radnego Michała Otręby, właściciela przedszkola „Nutka”, któremu chcieli wręczyć zawiadomienie o trzeciej kontroli parametrów budynku.

O przedszkolu „Nutka” w Nowej Iwicznej pisaliśmy już wielokrotnie. W styczniu 2009 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję Wojewody Mazowieckiego, który stwierdził nieważność pozwolenia na budowę przedszkola. Jednak zarówno Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego, jak i właścicielka sąsiadującej z przedszkolem posesji zaskarżyli wyrok do Naczelnego Sądu Administracyjnego. W listopadzie NSA utrzymał w mocy wyrok sądu pierwszej instancji. To nie zakończyło jednak sprawy, a właściciele przedszkola kolejne lata spędzili w sądach. 15 września tego roku przyszło pismo z Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego, zawiadamiające o wszczęciu postępowania w sprawie unieważnienia pozwolenia na użytkowanie przedszkola, wszczęte na wniosek sąsiada. 10 listopada inspektorzy GUNB-u „dopadli” Michała Otrębę podczas sesji rady gminy, wręczając mu zawiadomienie o trzeciej już kontroli parametrów przedszkola.

– Mam nadzieję, że panowie inspektorzy będą mieli te same miarki, których używali dwa lata temu – mówi Michał Otręba. – Wtedy wszystko było w porządku, jednak trudno powiedzieć, jak będzie tym razem. Jeden z inspektorów będzie u mnie już trzeci raz i sam się zastanawia w jakim celu, skoro przedszkole zostało już dwa razy zmierzone. To typowe marnowanie pieniędzy podatników – ocenia Otręba. http://kurierpoludniowy.pl/wiadomosci.php?art=15943
Awatar użytkownika
Filip
 
Posty: 1668
Rejestracja: pt kwie 06, 2012 3:18 pm
Lokalizacja: okolice

Przedszkole Nutka 15 lat pogoni za marzenia

Postautor: Kacperek » ndz sie 13, 2017 1:27 pm

Justyna Glica i Michał Otręba 15 lat temu wpadli na pomysł, by otworzyć prywatne przedszkole „Nutka”. Zaczynali skromnie w jednej salce wydzielonej w domu rodziców, do której przychodziło kilkoro dzieci. Dziś są właścicielami trzech doskonale prosperujących, nowoczesnych, świetnie wyposażonych placówek. Pierwsze przedszkolaki, które skończyły „Nutkę” mają dziś 19 lat (...) czytaj więcej na: http://piasecznonews.pl/15-lat-pogoni-za-marzeniami/

9 września z okazji 15-lecia „Nutki” odbędzie się piknik dla przedszkolaków i absolwentów przedszkola. Będzie to wspaniała okazja do wspomnień i spotkań po latach

Obrazek
Awatar użytkownika
Kacperek
 
Posty: 1195
Rejestracja: śr maja 13, 2009 5:48 am
Lokalizacja: Piaseczno

15 lecie Niepublicznego Przedszkola NUTKA

Postautor: iTV Piaseczno News » pn wrz 18, 2017 5:33 pm

Obrazek

15 lecie Niepublicznego Przedszkola NUTKA https://itvpiaseczno.pl/artykul/15-leci ... ego/270948

Relacja filmowa z imprezy dzięki uprzejmości Piotra Tomczyka.

Niepubliczne Przedszkole Nutka powstało 15 lat temu, w 2002 roku. Taki jubileusz to dobra okazja do wspomnień i świętowania. W sobotę, 9 września na terenie kościoła w Starej Iwicznej, z okazji 15-lecia Nutki odbył się piknik dla dzieci, rodziców i absolwentów przedszkola. Wspaniała pogoda, balonowe dekoracje oraz przygotowane atrakcje zachęcały do wspólnego świętowania. Dużym zainteresowaniem cieszyło się malowania buziek, studio fryzur oraz tatuaży. Oblegane były dmuchane zamki i zjeżdżalnie. Wszyscy chętni mogli bawić się skręcając balony oraz puszczając ogromne bańki mydlane. Oprócz tego na uczestników pikniku czekały pyszne przekąski. Można było także przejrzeć kroniki przedszkola i przypomnieć sobie historię i wydarzenia z minionych lat.

Bardzo jest nam miło, że impreza cieszyła się takim zainteresowaniem. Dziękujemy wszystkim dzieciom i Rodzicom za przybycie i wspólną zabawę. Mamy nadzieję, że kolejne lata naszej działalności będą równie owocne
Awatar użytkownika
iTV Piaseczno News
 
Posty: 1743
Rejestracja: ndz lut 06, 2011 10:14 pm
Lokalizacja: Piaseczno


Wróć do Sprawy mieszkańców gminy Lesznowola

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron